

Naszyjnik zaliczył już kilka wypadów i znalazł grono fanów :D:D
A już jutro zapraszam do SZUFLADY na moje wyzwanie. Będzie... hmmm... odmienne i zupełnie nie związane z latem i towarzyszącymi nam okropnymi upałami...
Wczoraj wracałam szybko z koleżanką ze Starego Miasta w obawie, że będzie burza a ja okien nie zamknęłam. Ale kicha... Tylko chwilę zagrzmiało i nawet nie było deszczu :( starajcie się ochładzać w te upały.
Buźki ;**
Naszyjnik prześliczny:)Buziaczki posyłam:)
OdpowiedzUsuńŁadny jest i zieleń taka ochładzająca.Czekam na wyzwanie chociaż nigdy nie mogę wyrobić się w terminie :(
OdpowiedzUsuńCiekawie. Uwielbiam chryzokolę za tą mieszaninę barw, kojarzy mi się z lasem i głębia wody, czyli wszystkim tym, co kocham. :)
OdpowiedzUsuń